Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 grudnia 2017

Po co kobiety chodzą do klubów... (z książki, która się pisze)

   Kobiety wychodzą do klubu, nie po to by potańczyć. Jeśli tak mówią to kłamią. Kłamią innych i siebie. Kobiety to w ogóle takie stworzenia, którym ciężko jest się przyznać do wielu rzeczy nawet przed samymi sobą. To tak jak z dietami, całym tym fitnessem, bieganiem, katowaniem się wszystkim eko, bez glutenu, bez cukru, bez kazeiny, to nie jest dla siebie. Myślicie, że tyle wyrzeczeń, tortur i katuszy tylko po to by powiedzieć robię to dla siebie. Błąd, kochane błąd.


Czas powiedzieć to głośno.

piątek, 4 marca 2016

Naćpani endorfinami. Czyli, czemu Był/Była taka idealna?

Jest czas na miłość i na koniec miłości. Związki czasami trwają latami, całe życie a są takie które w mniemaniu jednej strony kończą się przedwcześnie. Jedna strona odchodzi, a druga ma nieodparte poczucie, stracenia czegoś najważniejszego w życiu. Jedni leczą się ze straty, inni trwają w stanie odrętwienia, myśląc "Był/Była idealna".


Jeśli masz więcej niż 25 lat, nie raz już słyszałeś słowa "Już nikogo takiego nie poznam". I wiesz co, to bzdura. Ludzie dzielą się, na tych co dostają kopa i idą dalej, i na tych co jak dostaną kopa to leżą i jęczą. Potrafią tak jęczeć latami. Przez ich życie zapewne przewinie się grono innych kobiet czy facetów i nadal nic. Wiesz dlaczego? Bo mają jakiś popieprzony, wyidealizowany obraz tego Kopa. Kobiety jęczą bo żaden nowy nie jest taki jak tamten, nie te dłonie, nie ta namiętność, a pocałunki całkiem bez smaku. Faceci do porównań użyją pewnie cycków, dupy i tego jak wyginała się w łuk. A wszystkie nowo poznane osoby są zbyt głupie, mało zabawne i niezbyt inteligentne.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Blogerki frustratki łączmy się !

 Taka rozmowa, z takim kimś i dowiaduje się że jestem frustratką, jak zresztą inne blogerki, które pod osłoną bloga tylko się tym badziewiem dowartościowują.

"Przeważnie na tych blogach to siedzą takie frustratki tzn. myślą że są silne, niezależne itd. A prawda zazwyczaj wygląda inaczej, praca średnia o ile nie gorzej ani nikt o nie specjalnie nie zabiega itd. Pracowałem w przemyśle z różnymi ludźmi i największe problemy są zawsze z kobietami , oczywiście trafiają się twarde sztuki ale to rzadkość. Większość jest przekonana o jakiejś swojej wyjątkowości a tak naprawdę nawet pod schody ich nie puszczają przy ważnych projektach.
Człowiek silny nie musi na takich blogach się dowartościowywać, a te teksty w komentarzach pod spodem o upadku rodzaju męskiego wręcz śmieszą."


Autor: recovery 


Ot, taki koment a propos mojego tekstu Samowystarczalność. Kobiety i ich popieprzona mentalność. 
Czy mnie to bardzo poruszyło? Jakoś nie spocjalnie. Poczułam tylko lekkie ukłucie że dla kogoś realizacja swoich planów to frustracja i próba dowartościowania się.