niedziela, 28 stycznia 2018

Dla Ciekawskich... Wyrwane z książki, która się piszę ...


Stoję przy oknie. Jest godzina 5:10. Z 9 piętra rozciąga się widok na całe osiedle. Stoję i patrzę nie wiem na co. Byłam już na spacerze z psem, wróć z suczką, damą jedyną w tym mieszkaniu o dźwięcznym imieniu Molly. Kiedy o 4:30 zapinałam jej smycz patrzyła na mnie z takim niedowierzaniem, jak by miała powiedzieć „Serio, kobieto? Pogrzało Cię do reszty?”.

            Molly jest ze mną od 3 lat. Pewnego mokrego, popołudnia znalazłam dwa przemoczone szczeniaki pod śmietnikiem. Małe, zapchlone i śmierdzące kulki patrzyły na mnie jak na zabawce. Cóż z obrzydzeniem wpakowałam te dwa nieszczęścia pod kurtkę i zabrałam do domu.

sobota, 27 stycznia 2018

Kilka prawd o kobietach. Mogłeś tego nie wiedzieć.

   Kiedyś przeczytałam gdzieś że kobiet nie da się zrozumieć, że są tak zmienne że żaden facet za nimi nie nadąży. Bo po prostu kiedy On zaczyna rozkminiać, już prawie wie o co jej chodzi, Ona zmienia zdanie. I wiesz on może próbować ją zrozumieć, podążać za nią i zgadywać do osranej śmierci o co jej chodzi i czego ona chce. Może, ale nie musi...
Są prawdy o kobietach, które trzeba znać żeby z nimi żyć, lub chociaż je oswoić...


1. Nie musisz zgadywać czego kobieta chce, ty musisz jej to powiedzieć


Zdziwiony? One same nie wiedzą czego chcą. Jeśli zatem tupniesz i narzucisz jej swoją wolę, to twoja wola stanie się jej wolą. Proste jak budowa cepa. Jeśli nadal tego nie rozumiesz to ciężko to widzę, pozostało ci uganianie się za czymś czego nie ma.

czwartek, 25 stycznia 2018

Jak jesteś suką to masz sukowate życie. Gratuluje

Życie to podstępna suka. Tak tę sukę tworzymy sami. Sami doprowadzamy do tego że życie staje się sukowate bądź jak kto woli hujowate. Karma do nas wraca.
Ogólnie to społeczeństwo nastawione jest bardzo na NIE. Każdy kombinuje jak tu komuś dokopać, dopieprzyć choćby ripostę, choćby troszkę uprzykrzyć komuś dzień. Jesteśmy wkurwieni na cały świat, zapatrzeni we własne ja. Nasz świat kończy się na czubku własnego nosa. Pomyśl kiedy ostatnio zrobiłeś coś bezinteresownie. Kiedy robiąc coś dla kogoś zrobiłeś coś bez zastanawiania się dlaczego to robisz.


sobota, 30 grudnia 2017

Po co kobiety chodzą do klubów... (z książki, która się pisze)

   Kobiety wychodzą do klubu, nie po to by potańczyć. Jeśli tak mówią to kłamią. Kłamią innych i siebie. Kobiety to w ogóle takie stworzenia, którym ciężko jest się przyznać do wielu rzeczy nawet przed samymi sobą. To tak jak z dietami, całym tym fitnessem, bieganiem, katowaniem się wszystkim eko, bez glutenu, bez cukru, bez kazeiny, to nie jest dla siebie. Myślicie, że tyle wyrzeczeń, tortur i katuszy tylko po to by powiedzieć robię to dla siebie. Błąd, kochane błąd.


Czas powiedzieć to głośno.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Z książki, która się pisze...

      Nadal nie mogę spać. Michał zmył się po śniadaniu. Pewnie pędził do pracy. Za oknem już dzień. Pewnie będzie upalnie. Lato jest upalne, jest dopiero połowa lipca a ja już mam dość. Cóż trzeba jakoś spożytkować ten dzień i tak nie będę spała. Szybko wzięłam prysznic, trochę się ztiuningowałam, wiek 30 lat zobowiązuje, używanie tylko maskary już nie wystarcza.


            Wsiadam do windy. Nowiutka pachnąca, wymieniona jakiś miesiąc temu. Wcześniejsza była tu zamontowana chyba 100 lat temu. Skrzeczała, piszczała, straszyła urwaniem i co najgorsze zacinała się między piętrami.